FLUO effect: NeoNail | Fluorescencyjne paznokcie #1

W dzisiejszym wpisie podzielę się z Wami moimi pierwszymi wrażeniami na temat nowości – pudru Fluo Effect z NeoNail. Oczywiście nie zabraknie również tutorialu prezentującego zdobienia z wykorzystaniem ww. pudru. Jeśli więc jesteście ciekawe tego wynalazku, to zapraszam do lektury dalszej części.

Puder fluo w ofercie NeoNail pojawił się kilka dni temu. Początkowo podchodziłam do tematu sceptycznie, bo choć lubię testować nowości kosmetyczne a w szczególności te do paznokci, to nie czułam potrzeby noszenia paznokci świecących w ciemności ;) Gdy jednak u Red Lipstick Monster zobaczyłam pyłek „w realu”, moje podejście zmieniło się o 180 stopni! Po prostu musiałam kupić ten puder, M-U-S-I-A-Ł-A-M. :) Jakież więc było me zdziwienie, gdy Pani w jednym z punktów NN poinformowała mnie, że zostały im już tylko ostatnie sztuki pyłków świecących na fioletowo (nr 03) a magazyn jest „wyczyszczony” do zera… I choć swoją przygodę z Fluo planowałam zacząć od innego koloru (02), to bez chwili zawahania zakupiłam „fioletowy” pyłek, by następnego dnia móc go przetestować :)

To, co najbardziej mnie zaskoczyło, gdy zapoznawałam się z informacjami od producenta, to fakt, że każdy odcień pyłku jest… transparentny. W przezroczystym słoiczku widzimy biały proszek, a foliowa naklejka na wieczku przedstawia nam zbliżony kolor do tego, który zobaczymy w ciemnościach.

Drugim, chyba jeszcze większym elementem zaskoczenia, był sposób aplikacji pyłku. Jest on na tyle nietypowy, że „instrukcję” czytałam chyba ze trzy razy, bo nie mogłam uwierzyć, że pyłek posypujemy na mokry lakier.

Jeśli chodzi o inne kwestie techniczne: to pyłki występują w trzech odcieniach: niebiesko-zielonym, fioletowym i żółto-zielonym. 3g produktu kosztują 25,90 zł, co jest standardową ceną pyłków i pudrów. Słoiczek jest duży, waga niby nie mała (jak na pyłek) ale przez to, że opakowanie jest wypełnione na ok 1/3 wysokości, miałam (mylne) wrażenie, że nie starczy mi na długo. Puder jest drobno zmielony; zdecydowanie drobniejszy niż syrenki i podobne efekty, ale nie tak miałki jak na przykład kameleony czy efekt lustra. Porównałabym go raczej do ziarnistości pudru akrylowego.

Puder daje nam wiele możliwości zdobień: możemy zaaplikować go na pojedyncze lub wszystkie paznokcie, na całość lub wykonując nimi jakieś zdobienie: płaskie lub wypukłe np. sugar effect. Jako bazę pod puder stosujemy dowolny kolor lakieru hybrydowego czy żelu. Zdaniem producenta, najlepszy efekt uzyskamy nakładając go na kolor zbliżony do tego, jakim puder świeci w ciemności. Z tego też powodu dla podbicia koloru mojego fioletowego pyłku nr 03, jako bazę wybrałam fioletową hybrydę „I’m Indigo” z Indigo. W ramach eksperymentu pyłek zaaplikowałam też na ombre z ww. koloru + jaśniejszego „Serenity”, oraz na biały żel „Sugar Effect” i…nie zauważyłam jakiejś spektakularnej różnicy. Puder na każdym kolorze daje efekt WOW! :)

Zaletą produktu jest również to, że pyłek jest kompatybilny z hybrydami innych marek, a przynajmniej z Indigo, z którym go zestawiłam. Nie posiadam w swojej kolekcji lakierów z NeoNail (póki co;) i z tego powodu postanowiłam wypróbować połączenie tych dwóch marek. To, co zauważyłam, to lepiej aplikować puder na kolorowy lakier niż na top, ponieważ daje to lepszy efekt końcowy. Robiąc ombre stwierdziłam jednak, że do tak małej ilości lakieru jaki jest na paznokciu po cieniowaniu gąbką, puder się nie przyklei i w związku z tym najpierw nałożyłam Dry Top, a następnie mokry top obsypałam pudrem i całość utwardziłam w lampie. Odniosłam jednak wrażenie, że tym sposobem więcej pudru zostaje na paznokciu, przez co kolor spod spodu mniej przebija i efekt nie jest tak ładny. Dodatkowo sprawił, że moje dotychczas płynne przejście kolorów stało się bardziej „ziarniste” i nierównomierne, a i tak „szorowałam” paznokieć szczoteczką by usunąć nadmiar pudru… Być może problemu by nie było, gdyby użyć tradycyjnego topu z dyspersją, ale tego jeszcze nie próbowałam…

Kolejnym moim spostrzeżeniem jest to, iż pyłek delikatnie rozjaśnia kolor bazowy. Możecie zauważyć to na poniższych zdjęciach. Na serdecznym palcu nie ma pyłku i jest on zauważalnie ciemniejszy od pozostałych. Poza tym gdy przyjrzymy się paznokciom z bliska możemy zauważyć jakby mikroskopijne drobinki, które po nałożeniu topu nie są wyczuwalne w dotyku a jedynie widoczne gdy oglądamy paznokcie „pod lupą”  ;) Skoro mowa o topie – jedną dłoń pokryłam jedną warstwą topu a drugą dwiema warstwami. Póki co nie widzę różnicy w trwałości (mani noszę od kilku dni), a jedynie minimalną wizualnie i w dotyku – przy jednej warstwie topu mam wrażenie, jakby top nieco „wżerał” się w pyłek, szczególnie przy skórkach, a dwie warstwy dają idealnie gładką taflę. Natomiast zaaplikowany jako Sugar effect minimalnie się ściera, ale w sposób w miarę równomierny.

Tyle tytułem „wstępu” ;) Poniżej pokażę Wam jeszcze sposób aplikacji pyłku, zarówno na cały paznokieć jak i na namalowany wcześniej wzór, dzięki czemu możemy uzyskać Sugar Effect lub płaskie zdobienie, jeśli pokryjemy je na koniec topem. Jeśli ciekawi Was ten proces, zapraszam do dalszej części.

 


PRODUCTS USED | UŻYTE PRODUKTY:

√ base coat (gel polish) | baza hybrydowa (Indigo „Protein Base”)

√ violet gel polish | fiolet. lakier hybrydowy (Indigo „I’m Indigo”)

√ dry top coat (gel polish) | top hybrydowy (Indigo „Dry Top”)

√ dust (powder): „FLUO effect” NO3 (NeoNail)

√ nail art brush | pędzelek do zdobień (Semilac N04)

√ soft brush | miękki pędzelek/szczoteczka (no-name)

√ LED/UV lamp (SUNUV: Sun5)


Najpierw wykonuję pełen manicure (opiłowanie paznokci, odsunięcie i wycięcie skórek, zmatowienie płytki, nałożenie primera bezkwasowego).

Na naturalne paznokcie nakładam proteinową bazę hybrydową, którą również delikatnie nadbudowuję paznokcie. Utwardzam w lampie LED przez 30 sek. (UV: 2 min). Paznokcie udało mi się ;) wybudować równo, przez co nie muszę już używać bloku by wyrównać powierzchnię i od razu mogę przystąpić do nałożenia koloru.

KROK 1

Wszystkie paznokcie pokrywam cienką warstwą fioletowej hybrydy. Nie zapominam również o zabezpieczeniu wolnego brzegu. Utwardzam w lampie LED przez 30 sek. (UV: 2 min.).

KROK 2

Paznokieć na serdecznym palcu pokrywam drugą warstwą koloru i znów utwardzam.

KROK 3

Następnie na palec serdeczny aplikuję Dry Top i ponownie utwardzam w lampie.

KROK 4

Wszystkie paznokcie (oprócz serdecznego) uważnie i dokładnie pokrywam drugą warstwą fioletowej hybrydy. NIE UTWARDZAM! Mokry lakier obsypuję pudrem fluo. Dopiero wtedy utwardzam całość w lampie LED. Dla pewności paznokcie z pyłkiem utwardzam dwa razy dłużej, czyli 60 sek. Czasy utwardzania sugerowane przez producenta możecie znaleźć tutaj.

KROK 5

Po utwardzeniu paznokci, nadmiar pyłu strzepuję przy użyciu miękkiej szczoteczki.

KROK 6

Wszystkie paznokcie (oprócz serdecznego) uważnie i dokładnie pokrywam top coatem (Dry Top). Ponownie utwardzam.

KROK 7

Dla uzyskania efektu idealnie gładkiej tafli, nakładam drugą warstwę topu i utwardzam.

Całe fluo-paznokcie mamy gotowe. Zatem czas na nieco bardziej rozbudowane zdobienie :)

KROK 8

Na palcu serdecznym, pędzelkiem do zdobień i fioletową hybrydą maluję półkole a pod nim łuk. Mokre zdobienie posypuję pudrem, utwardzam 60 sek. a następnie nadmiar strzepuję szczoteczką.

KROK 9

Pod łukiem domalowuję trzy mniejsze, obsypuję, utwardzam, strzepuję nadmiar.

W analogiczny sposób dodaję kolejny rząd „falbanki”.

KROK 10

Sondą do zdobień oraz fioletową hybrydą dodaję „na raty” kilka kropek: na łączeniu półokręgu z łukiem, przy i w falbance. Znów obsypuję, utwardzam i omiatam nadmiar.

Możemy zakończyć nasze zdobienie na tym etapie (mamy gotowy Sugar Effect) lub pokryć całość topem i utwardzić.

KROK 11

Tradycyjnie na koniec oliwka w skórki, balsam w dłonie i nic tylko cieszyć się z nowego manicure w ciemnościach :D

 

Poniżej film:

 

Jak widać na załączonym obrazku, aplikacja jest dziecinnie prosta, a frajda ze świecących paznokci bezcenna ;) Nawet dla kogoś, kto podchodzi do takich „wynalazków” z dystansem ;) Mam w głowie jeszcze kilka pomysłów na zdobienia z wykorzystaniem fluo effect, tak więc spodziewajcie się fali filmów na ten temat ;) Tym bardziej, że wbrew moim wcześniejszym przewidywaniom, puder skradł moje serce ♡.

Koniecznie dajcie znać w komentarzach czy Wam również fluo przypadło do gustu.

A jeśli powyższy wpis zainspirował Was do wykonania podobnego zdobienia, będzie mi bardzo miło, jeśli wrzucicie fotki swoich paznokci na Wasze profile na Instagramie i oznaczycie mnie (#MyWonderlandNails  i/lub @mywonderland.pl) na zdjęciach, abym mogła je zobaczyć i zostawić .

 


 

About the Author: Julia

1 Comment

  1. Pingback: FLUO Effect czyli fluorescencyjne paznokcie i róża techniką Sugar Effect + Ombre – My Wonderland

Leave A Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *